poniedziałek, 15 listopada 2010

Artysta

- Synku, co ty masz na nóżkach? - zapytałam Marcina, który raczył wyskoczyć z piżamki koło południa
- A nic, a czemu pytasz?
- Masz różne skarpetki czy mi się wydaje? - na stopkach syna mego pięknie prezentowały się skarpetki w kolorach jasno szara, oraz czarna
- Nooo - odpowiedział od niechcenia.
- Nie mogłeś znaleźć od pary, czy się jeszcze nie obudziłeś i nie zauważyłeś różnicy?
- Wiesz, nie mogłem się zdecydować. Poza tym, moim stopkom jest tak wygodnie.

Jak przystało na prawdziwego artystę, już w tym wieku ma swoja wizję świata i skarpetek.
Luz totalny i swoboda myśli.

Z racji tego iż czym jak czym, oraz kim jak kim, ale dziećmi swymi mogłabym się chwalić bez przerwy i wciąż - CHWALĘ SIĘ ostatnim rysunkiem Mariana. Oczywiście wiąże się z nim cała historia, ale to innym razem.

9 komentarzy:

  1. I takie podejście do skarpetek właśnie mi się też podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu - prawda że dobre? Ważne żeby stópkom było wygodnie, a że nie do pary ...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahahha.Fajny chłopak, proste wytłumaczenie.
    I chłop ma rację.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podejrzenie, że te USTA na rysunku to Ty;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nivejko, przez wrodzoną skromność i konkretnego świra na punkcie rysunków Mariana nie zaprzeczę.
    Marcin też się cieszy że ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akularku - brawo, brawo :)
    Wielkie usta z wielkimi oczyskami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha a ja chciałem się pochwalić że na powyższym arcydziele jestem i spoglądam z lekkim uśmiechem niczym Mona lisa ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Selerze mój drogi, zapomniałeś podać swojego usytuowania.
    Otóż szanowni widzowie, Sebastian vel Seler jest w lewej części obrazu - ten kwadratowy, coś maluje i ma wypasione trampki :)

    OdpowiedzUsuń