wtorek, 16 listopada 2010

Wesołe słonie

Piękny, cieplutki, słoneczny dzień.
Udało mi się pozałatwiać więcej spraw niż się tego spodziewałam.
Skończyłam robić na drutach swój piękny sweterek. W zasadzie to wyszła kamizelka - tunika, bo na rękawy zabrakło mi już włóczki. Ale i tak jest piękny. Nosiłam go tego dnia z dumą, uśmiechem i zadartym noskiem.
Udało mi się zgubić kilka gramów z mojej słusznej wagi. Co prawda nie jest to zauważalne, ale na moja psychikę podziałało jak balsam.
Myślałam że nic nie jest w stanie popsuć mojego doskonałego humoru.
- Może chciałaby Pani usiąść - zapytała uprzejmie starsza pani w autobusie
- Nie dziękuję - odpowiedziałam lekko zdziwiona. Po pierwsze nie potrafiłam znaleźć powodu dla którego można by mi ustępować miejsca, poza tym, zadała to pytanie starsza pani.
- Skoro Pani musi - powiedziała obruszona koleżanka miłej starszej pani.
- A ciebie mama nie uczyła, ze kobietom w ciąży się ustępuje miejsca?!
Mina oburzonego "Mohera" - bezcenna
Moja pewnie też.
No cóż, nie pozostało mi nic innego, jak tylko się wypiąć i nie wyprowadzać dam z błędu.
Kolejny raz pół autobusu przypatrywało się mojemu brzuchowi w napompowanym sweterku.
Niestety nie miałam gdzie się zapaść.
Schowałam się pod twarzy swej purpurą i z zaciśniętymi zębami dojechałam do celu.
Teraz obmyślam nowy plan, jak szybko "urodzić" i wrócić z postaci wesołego słonia do kijanki.
Na pocieszenie kupiłam sobie nowe BUTY!


Słoń wzięty z www.ekardki..pl

10 komentarzy:

  1. O ciążę jeszcze mnie nie posądzili, ale to chyba tylko dlatego, że nie jeżdżę autobusami. Niemniej znowu muszę się za siebie zabrać. Może jakaś grupa wsparcia?;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja myslałam,że mi ustępują, bom taka stara....a moze nie....Hahahah.Czasem bywa. Najlepsza jest dieta BMŻ. Jednak....kochanego ciała nigdy dosyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. ;) teoretycznie.. jeśli nie jesteś w ciąży, a Cię posądzają... nie jest dobrze.. ale! Spójrz na to z drugiej strony :) są jeszcze mili i kulturalni ludzie :) Hura!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nivejko - ja bardzo chętnie z grupy wsparcia skorzystam.

    Kasiu - ale jak z tej diety skorzystać?!
    ty stara jesteś?!

    Mała Mi - kulturalne starsze panie! To był dla mnie szok!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to, jak umieć się pocieszyć;-) Reszta to pikiś;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akularku - ja na szczęście, albo szkoda, nie znajduję zbyt wielu i zbyt często sytuacji do pocieszania się, bo bym zbankrutowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. ahahaha! o mój boże!!! jakaś masakra, chyba bym się rozpłakała... ale Gosiu, nie martw się, te babuliny były na pewno ślepe jak dwa krety :P:P:P

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie się wydaje, że poprostu ładnie wyglądałaś, czemu sprzyja ciąża!!!!!!!!!!!!!!!!


    Buziaki!!!!!!!!


    Ciocia marta:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu - od razu mi lepiej :)

    Martusiu - ja zawsze pięknie wyglądam! Zapomniałaś?!
    hihih
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Nowe buty są najlepsze na wszystko:)

    OdpowiedzUsuń