środa, 10 listopada 2010

Poszukiwany, poszukiwana

- Dzień dobry - powiedziała podejrzliwie rodzicielka , moja do młodzieńca znęcającego się nad domofonem.
-Dzień dobry
- Co, nie chcą wpuścić?!
-yhy (to był z tych małomównych)
- Z takimi pięknymi kwiatami nie chcą wpuścić... A do kogo pan potrzebuje, to może będę mogła pomóc. Bo wie pan, tutaj sporo starszych osób mieszka i albo nie słyszą, albo wolno chodzą...
- Do pani Jadwigi Sz....... - powiedział z mina kota ze Shrecka. Jakby chciał powiedzieć "wpuść mnie, albo dostarcz za mnie dobra kobieto"
- OOOOOOO!!! - wydobyło się z głębokości mojej mamy - To do mnie!
Jakże prze szczęśliwi byli oboje.

Kilka min później
- Siostra, ty nie wiesz co się mamie stało? - usłyszałam w słuchawce głos swojej ulubionej młodszej siostry
- Ale  w sensie że co?
- Dostałam smsa że dziękuje za piękne kwiatki, tylko nie wie z jakiej okazji i ... ja tez nie wiem. Chcieliśmy jej wysłać co prawda ale w maju, na dzień matki ... Czyżby się spóźniły?

Ktokolwiek wie, widział, lub posiada wiedzę jakąkolwiek na ten temat, proszony jest o kontakt.
Do kwiatków dołączona została karteczka "Dziękujemy za wszystko", oczywiście bez nadawcy.
Kolejnym i ostatnim już podejrzanym jest mój braciszek.
Sprawa jest o tyle pilna, iż rodzicielka ma nie zaśnie dopóki nie dowie się całej prawdy -  i jak obudzi mnie w poniedziałek do pracy?!

P.S. Jeśli sprawca się boi, to pragnę uspokoić, obdarowana jest zachwycona.

5 komentarzy:

  1. takich co mamie Jadzi chcą podziękować za wszystko to jest tylu, ze podejrzanych to masz... że hohoho :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak wiem, bo przecież mamę mam the best.
    To mnie jednak martwi, bo poszukiwania mogą być długie i żmudne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z okazji czy bez, za czyny popełnione czy tez zupełnie za darmo - bardzo miło dostać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie ja;-))) Oraz nie dziwię się,że obdarowana, jest szczęśliwa;-) Też bym była;-)

    OdpowiedzUsuń