wtorek, 19 stycznia 2010

Jarzynowy poranek

 - Pobawimy się w "zgadnij jakie jest moje ulubione warzywo"?
- Dobra, to zaczynaj zgadywać.
- marchewka?
- taaaak ... i ...
- burak ?
- też lubię, ale nie ...
- papryka?
- nie, takie żółte warzywo
- fasolka ?! - krzyknął uradowany Marcin
- kukurydza! przecież to oczywiste - odpowiedział rozczarowany Krzyś. - dobra, teraz ja zgaduje. Hmm, jakie ty możesz lubić warzywo? .... Pomidor?
- tak ... i ...?
- marchewka?
- dobrze, co jeszcze?
- ogórek?
- tak, ... i ... ?
- burak?
- tak ...
- Marcin ty chyba wszystkie warzywa lubisz! - stwierdził Krzyś, nieco znudzony tą wyliczanką
- BRAWO!  Zgadłeś!
Nie ma to jak konkret. W końcu dlaczego wszystko nie może być ulubione?!
Krzyś zadowolony - zaczął dzień od wygrania z Marcinem:)
Z uśmiechem pomaszerował do szkoły.

8 komentarzy:

  1. A ja tęsknie trochę za rzodkiewką, no i w ogóle za nowalijkami. Aby do wiosny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieciaczki lubiące warzywa - cud natury!:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sebciu mi tez ślinianki pracują na myśl o polnych pomidorach i ogóreczkach i fasolce z działki ....

    Ida jesteśmy pożeraczami owocowo- warzywnymi. Takie wypaczenie rodzinne.

    OdpowiedzUsuń
  4. mój Syn zna warzywa i owoce -gorzej z konsumpcją:), ale damy radę....:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam mniam mniam! już niedługo wiosna i świeżutkie warzywa! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym zjeść świeżego pomidora, takiego pachnącego...na to świeża cebulka...a pod spodem chrupiący chleb i masełko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale towarzystwo się rozmarzyło.Pół roku i będą swieże warzywka...:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Holden - zna - to już coś.
    Moje krasnale najbardziej lubią to co sami zrobią, pokroją.

    Didżejko
    Czarny(w)Pieprz-u
    mmmmmm ślinianki pracują ;)

    Kasiu - te marzenia pomagają przetrwać zimę.
    Nie ma jak optymizm - jeszcze tylko pół roku!!

    OdpowiedzUsuń