środa, 20 stycznia 2010

sprzyjające warunki

Dzień ostatniej szansy dla chirurgów Łódzkich, na wyjście z twarzą
Miałam dzisiaj zadzwonić w sprawie nieszczęsnego IMPLANTA. Oczekiwałam konkretnej odpowiedzi :
- tak, wytniemy i kiedy
albo:
- niestety nie, bo ...

- Proszę o kontakt w przyszłym tygodniu. Nie wykluczone że wytniemy, ale musimy poczekać na bardziej sprzyjające warunki - usłyszałam w słuchawce

Odpowiedź jaką uzyskałam sprawiła ze opadło mi wszystko co jeszcze mogło.
Zastanawiam się tylko co lekarz miał na myśli mówiąc "sprzyjające warunki"
Ze niby będziemy czekać aż śniegi stopnieją - do wiosny, czy poczekamy aż uzbieram pokaźną kopertę zapomogi dla niedouczonych lekarzy?!

Jeśli czeka na to 2gie, to niestety, tu zabrzmi moje stanowcze NIE
Choćby skały srały i żabami padało NIE DAJE - NIE BIORE.

A tak poza tym, to jestem pociągająca - znowu.
Boli mnie wszystko co może.:)

Ale, są też powody do uśmiechu.
Dzisiaj mój prywatny, osobisty Seler ma imieniny. Kochany Sebciu vel Seler życzę ci samych wspaniałości, słodkości, radości i słoneczka.
Niech śnieg topi się na twojej drodze i żaden puchowy płatek ani kropla deszczu, nie ważą się przysiąść na twoim ramieniu.
Życzę ci dnia bez "upierdów" w pracy i miłego wieczoru ;)

11 komentarzy:

  1. tylko żeby nie padało żabami!!! :P ja też dołączam się do życzeń dla pana S. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Złej baletnicy....
    PeeS. I uściskaj Sebastiana. I powiedz że mu życzę wszystkiego naj, i żeby mu się dobrze z RzB współpracowało...;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu ja też nie lubię żab z bliska - blechhhh

    Oczywiście przekaże wasze życzenia - chyba ze wcześniej zajrzy tu sam, co jest prawdopodobne

    Nivejko - z przyjemnością uściskam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję wszystkim za życzenia - naprawdę nie spodziewałem się takiej blogowej niespodziewanki :) Gosiu że wieczór będzie miły to w to nie wątpię, no i przypilnuję żebyś dotrzymała słowa danego Nivejce - już niecierpliwie czekam jak będziesz ściskać ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. implant...w kąt, a URODZINY TO COŚ:) uściski i serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kryste!!! "sprzyjajace warunki" niech sie lepiej przyznaja, ze nigdy w zyciu nie widzieli, nie slyszeli i nie wiedza z ktorej strony ugryzc. A do Sebka polece sama, chociaz ucalowac go mozesz:))) Tak niby ode mnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Holden - imieninki, imieninki!

    Stardust - ucałowany!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny dowód,że kraj ten chory i jego KASA też chora. Nie rozumię tego ociągania z ich strony.Dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu, kasa chora, bo pusta - bo marnują nasze pieniądze. Poza tym, kto by miał czas na jakie pierdoły.
    Aż się sama pochorowałam ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie choruj, trzeba mieć końskie zdrowie, żeby się leczyć.
    A odpowiedź to szczyt dyplomacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Magneta - staram się jak mogę. Na szczęście przeziębiłam się tylko i pociągająca mocno jestem.
    Ale wiesz, czasem fajnie tak zaniemóc na chwilkę - wszyscy o ciebie dbają i martwią - miło :)

    OdpowiedzUsuń