środa, 27 sierpnia 2014

KRÓTKIE PODSUMOWANIE

Dzikus zwany JJ-jem uspokoił się nieco.
Nie gryzie, daje się pogłaskać. Pewnie dla tego że jest chory. Syn mój młodszy jest z nim tak związany, że aż poszliśmy ze zwierzakiem do weterynarza. z CHOMIKIEM!
Taniej by było kupić 3 nowe, no ale czego matka nie zrobi dla syna.
Podajemy antybiotyk i wciskamy szkodnikowi wodę co by się nie odwodnił.
Uprzejmie prosimy o trzymanie kciuków.


A tak poza tym, to dzisiaj mija rok, odkąd zamieszkaliśmy na wyspie.
Aż trudno w to uwierzyć!

Miałam zrobić krótkie podsumowanie, ale nie ma co oglądać się w tył.
Zmian było przez ten czas dużo. Zazwyczaj na lepsze. Na gorsze nie było, może na inne, ale staram się ich nie traktować jako złe.
Tylko kilka szt ludzi z Polandii mi brakuje, ale to wszyscy wiedzą.

Ciekawe co przyniesie nam nowy rok?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz