piątek, 24 maja 2013

SZYKUJE SIĘ IMPREZA

Słowo daję, że kiedyś nabędę drogą kupna wiatrówkę, albo inną broń na gołębie. Kiedyś widziałam w internecie rysunek:
Siedzą 2 gołębie na gałęzi i rozmawiają
- To co, sramy?!
- Nie. Poczekaj aż ta z 3-go  umyje okna.

No i umyłam.
Ja mi te paskudy znowu nasrają, to jak babcie kocham, że upiekę na obiad.

A teraz z innej beczki. Chociaż może niezupełnie?!
Bo to sprzątanie, to z okazji szykującej się imprezy. W niedzielę mój ulubiony młodszy syn będzie "komunistą". Z tej oto okazji przylatuje do nas moja ulubiona młodsza siostra z całą ferajną w składzie małżonek oraz dzieci szt. 2. Tydzień przed planowaną podrożą szwagier mój ulubiony chciał odprawić bilety. Okazało się, że paszport ich starszej latorośli kończy się dokładnie w dniu wylotu.
Jak podsumował to nasz brat - od razu widać że jesteśmy spokrewnione.
W związku z tym iż sytuacja zaistniała w kraju innym niż Polandia, okazało się że można.
Wyrobienie paszportu w 3 dni, jest możliwe.

Oj, będzie się działo.

2 komentarze:

  1. Kochana - jeśli coś na te gołębie wymyślisz - daj ino pieronem znać.
    Bo ja już sił nie mam do nich. A gdy widzę parkę na poręczy od balkonu... to rzucam w okno czym się da... tak więc nie zapomnij o mnie...

    a Polska... to jest dziwny kraj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę pamięta c kochana. Normalnie poradnik walki z ptactwem napiszę.

      Usuń