piątek, 23 listopada 2012

IMPREZA


Zakupy zrobione, przytaszcone. Jak zobaczyłam te siaty, to aż mi się słabo zrobiło. Na szczęście zobaczyłam je dopiero w domu. Ja tylko wybierała i płaciłam. Jak to człowiek może się teraz ustawić. Pokazuje palcem, a w zasadzie myszką co chce i mu ludzie do domu przynoszą.
Po raz pierwszy w Polandii zrobiłam zakupy w e-sklepie. Musze przyznać, że jestem zadowolona oraz obawiam się że będę je popełniać częściej. Ponieważ jednostką nie znoszacą robienia zakupów jestem. Bo czasu zabierają zawsze sporo, nie dysponuję samochodem, a jedynie 2 raczkami i potomstwem, które z przyczyn "nie zamęczyć, jeszcze się kiedyś przydadzą" może unieść ograniczoną ilość siat. Zdarzało się że wykorzystywałam do pomocy bliskich, ale wyrzuty sumienia w pokaźnych ilościach zawsze się potem pojawiały. Wszak inni tez mają co robić, a nie koniecznie taszczenie zgrzewki wody mineralnej dla mnie,  to jest to, co lubią robić najbardziej.

Tak więc czeka mnie teraz gotowanie ...
Nie, gotowanie to za dużo powiedziane. Czeka mnie krojenie, mieszanie, dekorowanie ...na jutrzejszą imprezę.
Ponieważ dzisiaj przeskoczyła "kolejna cyfra" synowi mojemu ulubionemu młodszemu Marcinowi vel Marjan

Obudziłam się jak zwykle ze świadomością że dzieci rosną, a ja nadal piękna i młoda, kiedy to uprzytomniłam sobie, że potomek najmłodszy, już od 8 lat przebywa na tym świecie. No cóż, pozostaje mi jedynie cieszyć się z tego, że może już nie najmłodsza, ale nadal piękna (i skromna). To zawsze coś.


Tym czasem, cieszymy się i świętujemy. Oraz zamierzamy tak trwać aż do niedzieli.


6 komentarzy:

  1. Wszystkiego naj, naj, naj dla Jubilata!!!
    Wielu, wielu szczesliwych i beztroskich lat!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje Matko! ♡♡ niech meznieje, do siatek dorosnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Staram się karmić dużo, żeby szybciej dorósł jeden z drugim oraz treningi przygotowawcze czasem czynię.

      Usuń
  3. Najlepszego Marcinowi vel Marjanowi wobec tego!

    OdpowiedzUsuń