czwartek, 16 lutego 2012

NERWICA, CZYLI DO CZEGO DOPROWADZA BRAK CZASU

Jak wszystkim wiadomo, RODZICIELKA najlepsza na świecie jest. Niestety pracująca mama ma jedną wielką wadę - za mało czasu dla swoich dzieci. Bo cóż to są 3 godziny?! - NIC.
Czas ten zazwyczaj jest mocno skoncentrowany, bo przecież gaduła taki musi opowiedzieć wszystko ze szczegułami. A jak są 2 szt to czasem tym trzeba bardzo rozsądnie dysponować, żeby dla każdego wystarczyło.
No i właśnie często jest tak, że dnia rozciągnąć się nie da, choćby nie wiem co.
Już sie kładą, już prawie śpią, ale jeszcze coś im sie przypomina.
Już rodzicielka cieszy sie "ciszą" wieczorną, a tu znowu jakiś nieletni przypaputuje i buzia mu się nie zamyka. Już matka w myślach zaczyna prasowanie, szykowanie obiadu na nastepny dzień, sprzątanie i w marzeniach też udaje się do "łóżkowic", a tu ciagle płyną informacje przeróżne z ust osobistych pociech. A jeszcze buziaczki, przytulaski, usypianki ....
I tak oto godzina pójścia spać z 21-ej przeciaga sie do "coraz bliżej" 22-giej, albo i później.
Czasem system nerwowy i tak już lekko zużyty zaczyna puszczać ...

- Dziecko, połóż no ty się w końcu do łóżka, bo dostanę chyba nerwicy pępka!
- Mamo, ale jak ty masz dostać nerwicy pępka?! Przecież nie jesteś pępowiną świata!

Apeluje zatem do MINISTRÓW, PREZYDENTÓW oraz innych osób decyzyjnych w tym kraju
ROZCIAGNIJCIE PROSZĘ DOBĘ O KILKA GODZIN. CHOĆBY O 3
To chyba nie jest wygórowane życzenie oraz wierzę że znajdą się inni, którzy swoimi łapkami się pod tym apelem podpiszą.
Albo ...
SZUKAM DOBRZE PŁATNEJ PRACY NA PÓŁ ETATU




Rysunek made by MEAART

8 komentarzy:

  1. I tak właśnie być powinno - Rodzicielki winny pracować jedynie na pół bardzo dobrze płatnego etatu a na dodatek, zarobione pieniążki przeznaczać na swoje i rodziny przyjemności...

    Składam taki postulat.
    Równie cierpiąca na chroniczny brak czasu. Ida;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam inny pomysł: kobiety, które chcą zajmować się domem i dziećmi i nie odczuwają potrzeby codziennego "spełniania się" na etacie, powinny mieć płaconą normalną pensję za prowadzenie domu! Ja bym chciała być kurą domową, doba mogłaby wtedy taka zostać i nie byłaby za krótka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zdecydowanie na TAK, chociaż sama nie wyobrażam sobie siedzenia cały czas w domu. Ja dla zdrowia psychicznego, muszę mieć kontakt i innymi osobnikami naszego gatunku. Oczywiście 4 godzinki dziennie w zupełności by mnie zaspokoiły :)

      Usuń
  3. Podpisuję się rękoma i kopytkami:)

    OdpowiedzUsuń