piątek, 7 października 2011

GOLLLL

Piłka nożna jest to taka dyscyplina sportu, która zdecydowanie do mioch ulubionych nie należy. Powiedziałbym wręcz że znacząco mnie uczula każda jej forma. Od ogladania na czynnym uczestnictwe kończąc. Ale czegórz matka nie zrobi dla dzieci swoich w ramach uszczęśliwiania i spełniania marzeń?! Więc zrobi wszystko co tylko bedzie mogła we wszechświecie. Tak myślę. Przynajmniej ja tak mam.
Tak wiec zdarzyło mi sie nie raz, nie pięć a ze dwadzieście grać na pozycjach przeróżnych w rozgrywkach ... nazwijmy je "podwórkowymi".
Kiedy w TV jest mecz, pokornie oddaje się prasowaniu albo błąkaniu po necie. Wtedy również Marian może liczyć na długie usypianie z przytulaniem i pogaduchami, na które nie zawsze jest czas. Pewnie dlatego - ku mojej radości - syn mój młodszy nie przepada za tą gra wspaniałą.
Wożę na treningi 4 razy w tygodniu starszego potomka. Chociaż "wożę" w moim przypadku ogranicza sie raczej do "organizuje transport". W kazdym razie jak na razie skutecznie.
Słucham relacji z superakcji na boiskach ...

- Mamo! Strzeliłem gola! - wykrzykiwał Krzyś radosnie po powrocie z treningu
- Super. - opdowiedziałam z lekko udawanym zainteresowaniem.
- Ale wiesz jak to było?
- No opowiadaj.
- No więc to było troche przypadkiem. Jak stałem tak koło bramki i tamten strzelił tak mocno że ona mi sie odbiła o brzuch. Zgięło mnie w pół i wpadła bo bramki.
- No to rzeczywiscie niezły przypadek.
- Tylko że ona wpadła nie do tej bramki co powinna.
Po chwili namysłu dodał
- Ale liczy sie sztuka nie?

Tak więc rośnie mi w domu strzelec wyborowy.
Byle tylko goli w postaci pał w szkole za dużo nie strzelił.


GOL znaleziony w sieci

4 komentarze:

  1. Ja to jestem zupelnie beznadziejna, bo nawet nie wiem o co chodzi z tymi golami:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Stardust, ja wiem jedynie że gol to piłka + bramka. Możemy podać sobie rękę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja oglądam mecze narodowej reprezentacji, jeszcze sie nie oduczyłam. Dziecko ma rację, liczy się sztuka:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobnie jak Star, nie wiem o co chodzi. I chyba nigdy tego nie pojmę;D

    OdpowiedzUsuń