wtorek, 25 października 2011

IAIO A'LA MARIAN

Najlepsze na świecie jest JAJO i każdy doskonale o tym wie. Nikomu nie trzeba o tym przypominać. Nie każdy jednak miał okazję próbować JAJA FASZEROWANEGO a'la MARIAN.


Oczywiście nazwa oraz przepis objęte są prawem autorskim potomka mego:

IAIKO NAPU
KEĆUP.MAIOZEN
I PIEPSZ

Pisownia oryginalna zachowana.
A jajka - wyśmienite
SMACZNEGO


wesołe iaia znalezione w sieci

8 komentarzy:

  1. Kećup lubię najbardziej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akularku, wyobraź sobie jaki mam ubaw w sklepie jak czytam listę zakupów napisaną przez młodego
    -kećup
    -majozen
    ech, zaraz nauczy się poprawnie pisać i skończą się podśmiechiwanki

    OdpowiedzUsuń
  3. zgłaszam veto! To nie sa jaja faszerowane ale jaja paćkane:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale dobry kucharz wcale nie musi umiec pisac;) Wazne zeby smaczne dania robil, a to Marian potrafi, wiec sie prosze nie czepiac;))

    OdpowiedzUsuń
  5. A to "napu" to na pół? Czy może jakiś sekretny składnik?

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieprzu, twórca owych przysmaków nazwał je faszerowanymi. Ale mogę zaproponować artyście wersję "napaćkane"

    OdpowiedzUsuń
  7. Stardust - zapał i chęci u Mariana są (do gotowania i pisania). Jak już się za coś w kuchni zabiera, to zazwyczaj mu nieźle mu wychodzi. A i pisać się w końcu nauczy. W związku z tym, iż pierwszaki liter znać jeszcze nie muszą - jestem z niego dumna jak nie wiem co

    OdpowiedzUsuń
  8. Nivejko - NA PÓŁ lub na dwie części jak kto woli :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń