czwartek, 25 sierpnia 2011

JASKÓŁECZKA


- Mamo, co mam zrobić z tym papierkiem? - zapytał Marian miętosząc papierek od gumy do żucia.
- Nie wiem jak ty, ale ja zazwyczaj wyżucam takie rzeczy do śmieci - odpowiedziałam.
- Ale tu nie ma nigdzie śmietnika!
- To schowaj do kieszonki. Jak będzie jakiś w pobliżu, to wyrzucisz.

Kilka minut później, w autobusie

- Mamuniu, zobacz co dla ciebie zrobiłem! To JASKÓŁECZKA. Piękna prawda?! Ale jeśli będziesz chciała ją wyżucić, to się nie pogniewam! Obiecuje!

Tak oto stałam się posiadaczką JASKÓŁECZKI zrobionej z papierka po gumie do żucia, która to jaskółka bezbłędnie doleciała do najbliższego śmietnika.To dopiero recycling oraz zaradność nieletnich!




Jaskółeczka znaleiona w sieci

6 komentarzy:

  1. Powinnaś dziecku pogratulować, wszak nie wyrzucił papierka na ziemię;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)) jak ładnie! Dobrze wychowane dziecko. Ja też lubię robić origami z papierków znalezionych w kieszeni:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akularku, pochwaliłam również twórczość dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieprzu - Ja zazwyczaj znęcam się nad biletami do tego stopnia, że w razie kontroli na bank dostałabym mandat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jednym słowem origami...a Gdańska/Gdyni wróciłaś? A gdzie zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasieńko, ja już zapomniałam że gdzieś byłam.
    A zdjęć kilka szt jest na FCB :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń