poniedziałek, 5 lipca 2010

Epidemia

Zastanawiam się, czy nie zgłosić anonimowej informacji do NFZ-tu. Zaobserwowałam bowiem, znaczy wzrost zachorowań na "Tumiwisizm" oraz "Mamtowdupim". Z tego co mi wiadomo, nie znaleziono skutecznego lekarstwa. Przechodzi samo, albo już tak zostaje.
Broniłam się jak mogłam. Zębami, recami, nogyma i wszystkim czym się da.
Dopadło mnie.
Wszystko mi wisi i mam wszystko w głębokim zaciszu mojego zacnego tyłu. Wszystko jest "niechcem, ale muszem".
 PODEJRZENIE EPIDEMII
Zatem oddalam się, aby zarazy nie rozprzestrzeniać, nabrać dystansu do wszystkiego i samej siebie.
Jak mi przejdzie, to wrócę i opowiem ja było.

6 komentarzy:

  1. Mamtowdupizm to przypadłość ogólnie dostępna. Każdy może sobie zachorować. I mieć w częściach dolnotylnych. Niestety po kilku dniach przechodzi i człowiek znowu musi bo chce;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, nie uciekaj, rozsiałaś zarazki(wirusy) i co poszłaś sobie. A jak samo nie przejdzie, gdzie zdobyć receptę?

    OdpowiedzUsuń
  3. Chorowałam na to całkiem niedawno ....mus wychorować, żadne inne sposoby nie działają;-)
    Minie jak się zachce ...cokolwiek;-)
    Pozdrawiam cieplutko, gdyż mi to nie wisi, o!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w leczeniu tej chorowy wstrętnej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ten temat mogłabym książek napisac parę. Wiem o nim wszystko i jego wszelkich odmianach.Co jakiś czas i mnie dopada.A Ty jesteś cholernie pozytywną osobą i nie mozesz chorowac choc się nie dziwię,ze Cię dopadło.
    Broń się przed tym.Służę pomocą. Całusy.

    OdpowiedzUsuń