piątek, 1 stycznia 2010

1.01.2010

No i mamy pierwszy dzień Nowego Roku.

Sylwester który stał pod znakiem zapytania, odbył się, udał się ...
Potomstwo me poczuło się trochę lepiej.
Swoją drogą, jaki organizm ludzki jest sprytny. Potrafi absorbować wodę z powietrza chyba. Już nie mieli co, czym, a jednak nadal latali do toalety. Symfonia na kibel i miskę.  W końcu ich organizmy już chyba nie miały siły ze mną walczyć i zaczęły przyswajać leki (zamulacze) i jakby im przeszło.
Wyszłam z wyrzutami sumienia, co chwila zerkając na zegarek, czy też Babcia nie dzwoniła.
Po 23 ja zadzwoniłam i dowiedziałam się że dzieci czuja się dobrze, czekają na Nowy rok i zrobiły mi miejsce w łóżku, więc jak wrócę z imprezy żebym się nie martwiła.
Najpierw na ciebie narzygają, a potem jeszcze ci miejsce do spania naszykują.
Jak tu ich nie kochać.

Wybawiłam się, wytańczyłam ... aż mnie dzisiaj nóżki bolą.
Dzisiaj krasnale humanitarnie zaczęły mnie budzić buziakami o 10.
Mam najlepsze dzieci na świecie.

Dzisiaj wszystko jest jakby inne, nowe, weselsze.
Chłopcy mają świetne humory. Jest już po 14tej a oni się jeszcze nie  pobili, nawet o granie.
Na tekst z filmu: "Nie będę jadł tych ziemniaków, jest w nich zdechła mucha" - chłopcy dostali napadu śmiechu. Marian się posikał.

8 komentarzy:

  1. to wspaniale, że impreza się udała, u nas też było świetnie choć dziś lekko cierpimy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowe, lepsze, piekniejsze i tak trzymac:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Miejmy nadzieje, że ta "nowość" będzie zawsze z wami:)
    ... Dziwne... Moje łobuziaki też się dziś nie pobiły:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu u nas na szczęście obyło się bez zbytniego cierpienia.
    Dzisiaj mamy tylko dzień leniwca. Chociaż ulepiliśmy mini bałwana.

    Stardust oby było lepsze i Tobie tego życzę

    Nivejko może to jakaś noworoczna zaraza - grzeczne dzieci. Niech się stanie pandemią i niech trwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzisiaj wszystko (prawie wszystko) jest spokojnieeeeeeeeeeee...

    OdpowiedzUsuń
  6. Holden spokojności i szczęśliwości ci życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj dzień leniwca po...też miałam.Kac mnie nie zabił, jest dobrze. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ....uroczo, ze pozytywnie wkroczylas w Nowy Rok :)))...czysta i zdrowa :)

    OdpowiedzUsuń