piątek, 5 kwietnia 2013

TESKNIĘ ZA TOBA JAK JUŻ DAWNO ZA NIKIM, CZYLI WIOSNO PRZYBYWAJ

Dzisiaj będzie marudzenie.
Takie nasze, swojskie, POLSKIE narzekanie.
Bo mam już dość, jak większość w tym kraju.
Bo mam już po kokardki śniegu, ciapy i zimowego płaszcza. Nawet moja przecudnej urody czapka z szalikiem zaczynają mnie gryźć zespołowo.
Chcę słońca i zielonej trawki. Wcale nie musi być szału z temperaturą. Zadowolę się każdą, byle bez tej wstrętnej białej brei!!!!!!!!!!!!

Niech już wstrętne zarazki pójdą sobie precz. Dlaczego muszę skupiać się tylko na nas? Pewnie nie tylko, ale tak się jakoś na nas uwzięły, że niech je chudy byk.
W zasadzie to upodobały sobie Mariana.
Po 3 tygodniach kaszlu, w tym 1 tygodniu na antybiotyku z powodu zapalenia oskrzeli, właśnie sobie przypomniały że na płucach dawno nie były ...
Się dziecku weekend świąteczny przedłużył.

1, 2, 3, 4, ... 10 - byle do wiosny!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz