środa, 11 kwietnia 2012

No stresssssssss

Wiosna, wiosna, święta i po świętach.
Chociaż czytam was po cichutku, nie widać mnie ostatnio, ponieważ się odstresowuję.
Niektórym nadmiar słońca zdecydowanie zaszkodził. Ścięło kilka pozostałych komórek mózgowych... Postanowiłam więc znaleźć sobie inny sposób na ujście mojej złości, niż wypisywanie na blogu.
Oto powód mojej nieobecności - mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone.




inspired by http://sztukaniepowazna.blogspot.com/

2 komentarze: