sobota, 31 grudnia 2011

HAPPY NEW YEAR

Podsumowanie minionego roku ...
Bilans ogólny wychodzi raczej na +, bo jakże mogłoby by inaczej.
Jesteśmy zdrowi, mam pracę. Wzbogacona o kilka życiowych doświadczeń, przez co mądrzejsza?!
Pewnie i kilka małych dobrych uczynków na koncie by się znalazło.
Jest SUPER.
Postanowienia noworoczne?!
- będę lepszym człowiekiem
- będę mniej krzyczeć i przestanę być wredną jędzą
- zacznę pisać książkę - wymyślenie np tytułu to również można uznać za początek
- moje dzieci nie będą się mnie wstydzić kiedy śpiewam - przestanę śpiewać lub ograniczę się do miejsc odludnych
Prognoza długoterminowa, na najbliższe dziesięciolecie
- dorobię się samochodu
- nauczę się grać na pianinie, lub saksofonie- grę na nerwach opanowałam do perfekcji
- napiszę książkę - tą, którą zacznę w tym roku

A Wam/Nam

Życzę  dużo miłości,
Bo jak bez miłości żyć?!
Życzę Wam/Nam radości,
Bo lepiej pogodnym być.
Kasy odrobinkę, bo choć szczęścia nie daje,
To czasem się przydaje
Mądrych decyzji, szalonych zdarzeń.
Życzę Wam/Nam spełnienia marzeń.

Życzę Wam/Nam
lepszego 2012

3 komentarze:

  1. Niech się te życzenio - postanowienia zrealizują:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli książka będzie taka jak blog - to bierz się natychmiast za nią! :-) Bo ja miałam tylko na chwileczkę tu zajrzeć... i siedzę i siedzę ... a gary się przypalają ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha.
      To za karę. Bo jak weszłam tylko "na chwilkę" na twojego bloga, to moje gary odmówiły samodzielnego zmywania się.
      Skończyłam go czytać CAŁEGO i teraz oglądam resztę zdjęć na pewnym portalu społecznościowym ;)

      Usuń