wtorek, 28 czerwca 2011

Z SERII ZA KASOWYM OKIENKIEM

Do sklepu z częściami samochodowymi przychodzą zazwyczaj mechanicy samochodowi. Zakupy robią czasem kobiety, choć w 98% są to faceci. Mniej lub bardziej czyści, mniej lub bardziej śmierdzący, ale generalnie panowie. Do niedawna uważałam tę grupę ludzi za bardziej zdecydowaną i konkretną niż płeć piękna. Kobieta zmienną jest, poza tym czasem trzeba się nad czymś zastanowić, przemyśleć, rozmyślić, zapomnieć ...
Od każdej reguły są jednak wyjątki.
Pewien pan robił zakupy
- Paragonik poproszę.
15 min później
- Witam raz jeszcze. Oj zapomniałem o ... Oczywiście paragonik poproszę.
Nie minęło 20 min ... sytuacja się powtórzyła.
- Może ten pan lubi dźwięk drukowanego paragonu? - śmiałam się do koleżanki
- Nagraj mu i wyślij. Niech sobie chłopina ustawi jako dzwonek w telefonie.
W tym momencie pan powrócił.
Swój chichot wytłumaczyłam głupawką ze zmęczenia.
Pan na odchodne zawołał radośnie:
- Do zobaczenia!
Zadrżałam. Czym prędzej spakowałam swoje zabawki i zwiałam z tej piaskownicy. Na szczęście dzień mojej pracy dobiegł już końca i nie byłam narażona na zwolnienie dyscyplinarne

9 komentarzy:

  1. To z pewnością był mój mąż. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby po wyjściu z domu nie wrócił ze dwa razy. Przywykłam, pokochałam, daję radę i tłumaczę sobie, że artyści tak mają. Może to też artysta?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie, jak i ich wiele innych "męskich" cech jest przereklamowanych, o!
    Pozdrawiam cieplutko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A moze on sie w Tobie zachwycil:)) I tak juz bedzie lazil po kilka razy dziennie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieprzu, żeby aż do Łodzi do sklepu ...
    Swoją drogą, każdy mechanik jest artystą. Nie poznasz wyniku pracy, zanim nie skończy. Efekt zazwyczaj jest zaskoczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przereklamowani - zdecydowanie.
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  6. Stardust - niech go ręka Boska broni!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu - znalazł się szaleniec, który był gotów zatrudnić mnie. Sama w to nie wierze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobre, panowie tak mają....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń