piątek, 24 czerwca 2011

TOFISŁAW

Przebywajac z nami dłższy czas, można albo wywiesić białą flagę, albo zacząć świrować jak my. Większość znanych mi osób ostrożnie dozuje kontakty z naszą cudną rodziną.  Niektóre stworzenia, są jednak narażone na niekontrolowanie długie przebywanie z nami. Taki TOFISŁAW na ten przykład. Przez blisko dwa tygodnie dzielnie poddawał się różynym imionom i przydomkom wymyślanym przez naszą fantazję, aż imię zostało wybrane. Aktualnie o Tofiku powstały juz nawet piosenki. Mądry jest jak stąd do tamtąd i z powrotem. Umie robic "Siad", "Podaj łapę", oraz "Leżeć" w wersji na pleckach. Jak na 9 tygodniowego psiaka uważam to za niezły wyczyn. Sama bym się pewnie nauczyła, żeby tylko Seler dał mi spokój. Taka nauka przez zadręczenie. Chociaż, liczą się efekty.
Jedyne czego nie może się psina oduczyć to pogryzania wszystkich i wszędzie oraz budzenia swojej ukochanej pańci w tenże właśnie sposób o godzinie 5-6 rano. Co prawda dzięki temu jeszcze nie udało mi sie zaspac do pracy, ale zdecydowanie wolę inną formę budzenia oraz czasem miewam wolny weekend, o czym stworzenie nie pamięta.
Mam również nadzieję, że nawyk załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych podczas nudy wszędzie (czyt w szafie na ubraniach, na półce z butami, pod ławą w pokoju, na półce w biurku Krzysia) minie z dniem kiedy to pozna uroki spacerów zewnętrznych. Kiedy ma widownie, i szanse na pochwałę to oczywiście znajduje swoją "toaletową" gazetę. Raz tylko jakiś artykuł go zaciekawił i przeczytał ją bardzo dokładnie - na strzępy. Aktualnie czekamy na ostatnie szczepienie po którym będzie go można zacząć wyprowadzać. Obecnie nawet jego pobyt na balkonie budzi w nas duże obawy. Nie przed wirusami, zarazkami czy gołębiami. Jest on takich pokaźnych rozmiarów, że mógłby przelecieć przez sztachetki niczym przeciąg.

P.S.
Powoli zaczynam rozumieć język tubylców (czyt język używany u mnie w pracy).
Jest dobrze!

2 komentarze:

  1. Gosiu! Najlepiej chowają się dwa Tofisławy, polecam zakupic drugiego:) Pozdrawiam po długiej nieobecności:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieprzu, takich dwóch jak on jeden, to chyba bym nie przeżyła.
    ... ale, jak już znajdę sponsora na dom z ogrodem, to nawet i 3 szt przygarnę:)

    OdpowiedzUsuń