piątek, 4 marca 2011

Pierwsza mucha wiosnę czyni

Zmęczona zimą (jak większość znanych mi osobników), od jakiegoś czasu, zaczęłam wypatrywać oznak zbliżającej się wiosny.  Przyglądałam się, czy chociaż pazurka nie wystawiła z za winkla. Normalnie wzięła i zaspała. Niby słońce świeci i człowiekowi jakby znowu się zachciewa, ale zimno jeszcze i rękawiczek z torby wyjąć nie można. Dni tak upływają od - do.
Na ten przykład
- od zbiorowych styczniowych urodzin - do walentynek - zaliczone
- od walentynek - do imienin - zaliczone
- od imienin - do tłustego czwartku - zaliczone
- od spasłych brzuchów - do ucieczki - odliczanie rozpoczęte
Tak, tak. Pakujemy się i uciekamy nie mówiąc nic nikomu. No może tylko wspominając po cichutku paru osobom. Wrócimy po tygodniu, albo i nie!? Naładujemy akumulatory, nacieszymy się najukochańszymi i wrócimy.


Potem to już tylko wiosna.

Z dziennika obserwacji:
- Zauważono pierwsze wiosenne ruchy - lekko ospała, ale żywa MUCHA
- Młodszy syn nadal stały w uczuciach do ukochanej Majki (zaczynam się o niego martwić)
- Starszy potomek przechodzi na dietę, bo .... wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują na nowy obiekt zainteresowań i westchnień (muszę przyznać że ma niezły gust).
- Nie mam mojego ukochanego LAPITOKA i żyję - wiosna idzie, jak nic!

Do zobaczenia po powrocie :)


Muchy znalezione w sieci

6 komentarzy:

  1. Odpoczywaj, obserwuj i dziel się po powrocie wrażeniami ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ładuj te akumulatory na zdrowie;-)
    Na pocieszenie powiem Tobie, że pierwszą muchę tego roku, zamordowałam jakiś tydzień temu, więc niechybnie wiosna nadchodzi!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Akularu - ja spotkaną dzisiaj również pozbawiłam tchnienia. Była taka zwinna, że udało mi się ją nadepnąć, niby przypadkiem.
    Nawet nie wiesz jak wiadomość o mordzie "twojej" muchy poprawiła mi humor :) Już czuję wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bawcie sie dobrze i wracajcie razem z wiosna, taka juz prawdziwa:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu wyjmij, proszę, te rękawiczki z torby i konieczni wsuń na ręce. W torbie mały z nich pożytek.
    Bawcie się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń