poniedziałek, 19 lipca 2010

WCZASY

- Mamo,to nie był najlepszy pomysł!
- Ale w sensie, że z czym synku?!
- No z tym wyjazdem - powiedział zdecydowanie Marcin.
- Synek, odpoczniemy, naprawia cię ...
- Ale mogliby mnie nie boleć!

Ano mogliby, tyle czasem się nie da.
Tak więc z Marianem odpoczywamy sobie na oddziale chirurgii dziecięcej. Jak już nas naprawią, to w środę będziemy w domu.
Na szczęście wszystkie straszne stwory urlopują się - tak sądzę. Bo niby jak wytłumaczyć akt, iż wszystkie (jak do tej pory) pielęgniarki i lekarze, są mili i uśmiechnięci ...?!

Całuski wam wszystkim ślemy z CZMP - zawsze uśmiechnięci Marian i JA

9 komentarzy:

  1. Naprawiajcie się i wracajcie szybciochem z tych.... wczasów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko się tam nie zasiedźcie;-))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak trzeba to trza, nie ma innego wyjscia. Wracajcie naprawieni:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Niwejko,wrócimy piorunem

    Basiu - obiecuje

    Stardust - niech się nami chwile nacieszą, a co. I niech naprawią raz a porządnie.

    Buziam was wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  5. A co mu się stało????? Szkoda go...ale jak trzeba...
    Napisz o swojej pracy-co to , jak, gdzie? Cieszę się ogromnie.
    Całusy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niech go naprawiają w te pędy, żeby zdążył się odpowiednio wywakacjować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro go mają naprawić, to naprawią ...całe szczęście, wakacje jeszcze trochę potrwają;-)
    Pozdrowienia dla Ciebie i synka;-))

    OdpowiedzUsuń
  8. przesyłam witaminowe pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochani Marian został naprawiony.
    Wróciliśmy.
    Dziękujemy za pozdrowionka.
    Całuski dla was

    OdpowiedzUsuń