wtorek, 6 kwietnia 2010

GADUŁA

Ile można gadać.
Gadać bez sensu, dla samego wydobywania słów.
Okazuje się że można, długo, bez zmęczenia . Taką zdolność posiadły moje dzieci, ze szczególnym akcentem na "Krzyś". Zastanawiam się czasem czy nie drętwieje mu język i czy w ogóle jego mózg koduje tą lawinę dźwięków wydobywających się z ust jego.
- Nie chcesz żebym gadał, to nie. Nie będę nic mówił. Jak chcesz, to nie będę mówił do samego wieczora. W ogóle nie będę mówił. Myślisz że nie wytrzymam?! Dla mnie to bułka z masłem. Będę milczał jak grób i żadnego słowa nie wypowiem. Tylko nie miej pretensji że się do ciebie nie odzywam. ... I tak aż do zaśnięcia.

Piękny wieczór, kolacja, wszyscy przy stole. Z Krzysia ust nie przestają wylewać się słowa.
- Synu! Zamilcz chociaż przy jedzeniu.
- Dlaczego? Mam nic nie mówić?
- Masz milczeć
- A wujek może?
-Wujek ma oficjalne pozwolenie na mówienie
-A ja co mam
-Ty masz oficjalny zakaz mówienia przy kolacji!
- Co to znaczy oficjalny?

No i kurza dupa od nowa wszystko. Ja się potem dziwie że mam wrzody, niestrawność.
Swoją drogą zna się na budowie ptasich kości i pierścieniach Saturna, a nie zna słowa OFICJALNY.


Zdjęcie znalezione w sieci

11 komentarzy:

  1. Mój Książę jak zaczyna gadać rano, od razu po otworzeniu oczu, tak nie kończy nawet jak wieczorem zaśnie ;) Nawet przez sen gada ;) Zatem łączę się w bólu ( często głowy;)) i ściskam serdecznie ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy Krzysio, to aby nie Blizniak? bo jesli tak to radzilabym sie nauczyc nie sluchac, On gadac nie przestanie;) Blizniaki tak maja;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozytywko - to sobie wyobraź to x2. Kosmos, ale jaki wesoły.
    Ściskam

    Stardust - on jest wodnikiem chyba (dzień babci). Zupełnie się nie znam na znakach zodiaku, Bliźniakiem jestem ja. Wyobraź więc sobie mnie gadułę + małe stereo + rozgadany Seler.
    Z wiekiem zauważam że potrafię milczeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. A myślałam, ze to tylko moje takie niewyparzone pyszczki maja:D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam ciągły słowotok, a gdy milczę to znaczy, że mam depreche

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosiu - skończy 16 lat to wołem z niego nic nie wyciągniesz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale, że co??? Bo ja też jestem gadułą ....
    Oraz rozumiem, że czasami ciężko z nami wytrzymać, tak???? ;-((((

    OdpowiedzUsuń
  8. wiedza wybiórcza;) uczy się tylko tego, co mu pasuje:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nivejko, obawiam się że to plaga nieletnich :)
    Ale w sumie, jaka matka ....

    Holden - znam ten stan.
    Smutno - milczę,
    zła - zmywam naczynia
    Wyobraź sobie ze żadnego z tych dwóch nie cierpię.

    Czarny(w)Pieprzu - w sensie że miało mnie to uspokoić? Zaniepokoiło raczej

    Akular - dokładnie tak. Jako zawodowa gaduła, nauczyłam się "wyłączać" przy innych gadułach jeśli plotą bez sensu. Czasem jednak mi się nie udaje i system nerwowy się odzywa.

    lelevina - ty wiesz, że masz racje. szkoda tylko że są to często rzeczy niepotrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty sobie wyobraź,że moja mama tak ma.Kobiety mówią ileś tam tysięcy słów więcej niż mężczyźni, a moja mama ileś tam tysięcy więcej niż kobiety.Jak nikt jej nie słucha to gada to telewizora, w samochodzie do GPSa....koniec świata.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasińko to rzeczywiście gaduła. Nawet nie próbuje wyobrazić sobie co by było, gdyby moi chłopcy dziewczynkami.

    OdpowiedzUsuń