piątek, 12 lutego 2010

Dowód rzeczowy

Ponieważ tak mnie wszyscy chwalili i dzielni ze mnie byli ...
To już nie będziecie
hihih
Oto dowód rzeczowy - moje dzieło - kapelusz, który w założeniach miał być CowBoy-ski, a w praktyce wyszło to: czyli kapelusz dla Włóczykija lub Stracha na ptactwo


No i jeszcze jedna, bardzo wazna dla mnie rzecz - odnosnie dorastania dzieci.
Mój ulubiony starszy syn, pierworodny potomek zaczął pisać Bloga.
Oczywiście jestem z niego dzielna jak nie wiem co i czuje że urosłam kilka milimetrów, a już napewno mój nosek jest na wyższym poziomie.
Oczywiście trochę mu pomogliśmy, ale wszystko wybierał sam i 1go posta również sam napisał (ja tylko dodałam mu spacje po przecinkach).

7 komentarzy:

  1. Nie dziwię się że duma Cię rozpiera.
    Jeśli odziedziczył po tobie zdolności literackie to już się nie mogę doczekać... :))

    Kiedyś czytałam że umiejętności ćwiczone od dziecka z czasem przeradzają się w talenty. Czekam więc na jakąś książkę pierworodnego... :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, co bys nie mowila, to w/g mojego regulaminu szycia, kapelusz wymiata!!! I co z tego, ze bardziej wloczykijowaty niz cowboyski? Tym lepiej bedzie sluzyl na wiecej okazji!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapelusz pierwsza klasa. :)) Czym Jaś za młodu...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała Ja - dziękuję Ci bardzo :)
    Syn ma zadatki na bajarza, z reszta młodszy również. Może kiedyś - kto wie ... Podobno Głowacki (sławny Prus) to brat mojego pra*x*dziadka.

    Stardust kochana dzięki :)

    Czarny(w)Pieprz-u chyba zablokuję komentowanie. Z nosem w górze chodzę od wczoraj z powody bloga, teraz chwalą za kapelusz ... Zaraz będę tarła nosem po suficie ;)
    Tu by pasowało Czym Krzyś za młodu ...

    Buziaki dla was wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapelusik piękny the best.
    W sam raz dla Krzysia Blogowiczka:-).
    Utalentowana Rodzinka!:-)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech... geny to straszna rzecz;))))
    A kapelusz niczego sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ida- dzieki

    Nivejko - szkoda że nie można wyssać tylko tych najlepszych genów. Tak sobie myślę, że jesteśmy niezłymi , niepowtarzalnymi koktajlami :) Jeśli mogłabym wybrac smak swojego (koktajlu cech), to byłabym o smaku arbuza, albo truskawek z bitą śmietaną

    OdpowiedzUsuń