poniedziałek, 28 grudnia 2009

Święta, Święta ...

... i po Świętach ....
To były wyjątkowo miłe Święta.
Było nareszcie rodzinnie, ciepło, miło ...
Chociaż brakowało mi jeszcze młodszej siostry z rodzinką (mieszka w Dublinie), brata z ekipą (mieszkają w Irlandii Północnej) i starszej siostry (jest na Syberii w Zakonie). Z każdym z wymienionych miałam kontakt telefoniczny i w taki sposób mogliśmy sobie złożyć serdeczności.
Na Święta natomiast miałam w końcu Mamę, Krasnale, Sebcia i przyszłą teściową.
Nawet Mikołaj do nas zabładził.

Usłyszałam w tym roku przepiekne życzenia od synka swego.
"Mamuniu, zyczę ci Wesolych Świat z okazji najwspanialszej Gwiazdki Świata"
Była faktycznie wspaniała, chociaż mam nadzieję, nie najwspanialsza - wszystko przed nami :)

A dzisiaj byliśmy na łyżwach.
4 sztuki, w tym 2 dzieci - nikt nie umiał jeździć. Po godzinie upadków już całkiem nieźle nam szło. Obyło się również bez pogotowia, gipsów i reanimatorów. Tylko pupy pewnie długo będą nas boleć. Radocha była niesamowita. Dzieci wymęczone, zasnęły w mgnieniu oka.
Dobrze że rozładował mi się aparat. Juz sobie wyobrażam zaplute monitory ze smiechu na nasz widok :)

Teraz zazynam jak większość kobiet zastanawiać się, co założe na Sylwestra. Nie mogę pójść w tym co zawsze, bo nigdy, a już napewno bardzo dawno nie "wychodziłam" do ludzi.
W końcu znalazł się ktoś kto się mnie nie wstydzi. nie moge narobić obciachu.

6 komentarzy:

  1. To fantastyczne... że umiecie tak się sobą cieszyć:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. oj Sylwester, ja też się głowie co by tu szałowego przywdziać :P
    to wspaniałe z jednej strony, że rodzina jest rozproszona po świecie, można podróżować w odwiedziny i nie martwić się o nocleg, ale rozumiem, że tęsknota musi być ogromna... :-)
    trzymaj się Gosiu, Szczęśliwego Nowego Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nivejko, rzeczywiscie dobrze nam wszystkim razem:)

    Asiu, przez ostatnie 2 lata byłam blisko części wyspiarskiej mojej rodziny - wtedy tęskniłam za mamą.Teraz przyszła pora na kontynent, więc tęsknie za wyspiarzami.
    Samo życie, ale cieszę się że ich mam.

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze napisałaś: jeszcze wszystko co najlepsze przed Wami <- takie podejście wtłacza w życie optymizm :) i tego optymizmu Ci życzę na Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie też to były super święta, a co do kreacji sylwestrowej to wróble ćwierkają że problem już się rozwiązał. :-P

    OdpowiedzUsuń
  6. Didżejko dziękuję.:)

    Sebastian, ty to masz jęzor. Ja tu staram się stworzyć napięcie, niepewność, a ty o wróblach ...

    OdpowiedzUsuń