wtorek, 8 czerwca 2010

Dbające dzieci

Uśmiech dziecka, słodkie "kocham cię mamo", przytulanie się nawet wielkiego konia (czyt.Krzysia) - sama słodycz dla serca matki. Taki właśnie prezent dostałam od dzieci swych.
Tak naprzytulana, nauwieszana już dawno nie byłam.
Potomstwo me zadbało, żeby ten wspaniały dzień (urodzin moich własnych, osobistych) spędzić razem. Nie jakaś tak kawa i plotki z koleżankami, tylko dzień Mamy z dziećmi.
Cały poranek spędziliśmy na chirurgii.
Tylko jakoś nikt się nie domyślił że taka wyjątkowa byłam tego dnia i nie ustąpił miejsca :( Odczekaliśmy co swoje i w godzinach "okołoobiadowych" wyszliśmy z gipsem na łapce Krzysia.
Moje dziecko wzięło i spadło ...
UWAGA!!!
...z 20 cm pufy ... na wyprostowana rękę.
Uraz łokcia. Gips na 7-10 dni.
Reakcja poszkodowanego:
- Teraz jestem cool!
Majtki opadają i rajtuzy falują (jak mówi Holden).
Na szczęście już po kilku godzinach przestała mu się podobać nowa ozdoba. Że ciężko, niewygodnie, nie można zdejmować do spania, nie da się jeździć na rowerze... 

Dzień można uznać za udany.
Praktycznie cały spędzony z dziećmi.
Zaoszczędziliśmy na prysznicu, bo zmoczył nas deszcz.
Pralka się nie naprawiła, ale zlokalizowany został wyciek.
Ze szkód, w zasadzie tylko rozwalona deska sedesowa.
Potem były frezje i lody w kawiarni.
No i moje dzieci na chwile zakopały topory. Teraz mały opiekuje się dużym :)
Teraz tylko jakoś mi tak w krzyżu coraz bardziej strzyka i wzrok już nie ten ...
Dobrze że uśmiech mam przyklejony na stale :)

9 komentarzy:

  1. dziecko spadło, ale Ty się podniosłaś:) serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  2. Holden - często to właśnie dzieci pomagają nam się podnieść :)
    Ściskować

    OdpowiedzUsuń
  3. Och :) to miałaś prezent :P i teraz dziecko jest cool ;p
    Ale ważny ten uśmiech... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No postarało się dziecko o atrakcje, co chcesz ;)
    Wszystkiego dobrego i dużo uśmiechu ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Mała Mi - na szczęście, to co modne, szybko się nudzi :) Mam nadzieję, że dzieci nie zaczną sobie łamać

    Pozytywko - oj postarał się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosiu - przegapiłam Twoje urodziny!!! Wszystkiego najlepszego - buzi-buzi-krzepiący uścisk-kwiaty-piski-dużo śmiechu i ponownie buzi-buzi! Żyj jak długo ci się będzie podobało, z kim ci się będzie podobało i jak ci się będzie podobało:)
    A ręka małego...hmmm...rzucę cytatem z pani Samozwaniec - "Nic chrobokom nie bedzie" - dzieci są twarde i przetrzymają wszystko, jak karaluchy:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Czarny(w)Pieprzu - bardzo dziękuję za życzenia, buziaki, uściski, kwiaty, piski...

    Na drzwiach gabinetu chirurgicznego, wisi napis:
    "pocieszamy was radośnie, co się złamie, to się zrośnie"
    Buziam

    OdpowiedzUsuń
  8. No sa takie typy, co to sie lamia bez powaznego powodu, ot tak dla przyjemnosci rodzicow:) Moj brat do takich nalezal, ten mial wszystkie konczyny polamane, niektore po kilka razy, ale wyrosl i przeszlo:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Połamastwo u dzieci sie zdarza. Muszę powiedzieć: to tylko złamanie.Na szczęscie wszyscy zdrowi.
    Moja córcia jak w szole upadła to przeszła 2 operacje na łokciu.Tak więc Twój syn jest cool.Nie narzekaj.dzeci sie ruszają.Niestety.
    A Tobie życze wszystkiego naj.

    OdpowiedzUsuń